



Artykuły pszczelarskie, produkty i ule dla pszczół
Nasz e-shop oferuje szeroką gamę produktów dla pszczelarstwa. Z naszej oferty wybierze zarówno początkujący pszczelarz, jak i profesjonalista posiadający setki rodzin pszczelich. Większość naszych produktów mamy stale w magazynie i wysyłamy je natychmiast. Znajdziesz u nas wszystko, czego potrzebujesz. Oferujemy miodarki, topiarki wosku, materiały do odsklepiania i wszystko inne od wszystkich wiodących światowych marek. Poza sprzętem pszczelarskim dla miłosników pszczół, oferujemy również wiele produktów takich jak naturalne kosmetyki z dodatkiem produktów pszczelich lub szeroką gamę upominków o tematyce pszczelarskiej.
Poza tym, że jesteśmy dostawcą artykułów pszczelarskich, chcemy również pomóc Ci w rozpoczęciu pszczelarstwa. Chętnie pomożemy, doradzimy i pokażemy, jak to zrobić. Nie wahaj się skontaktować z nami w razie pytań.
Celem edukowania o pszczelarstwie, przygotowaliśmy również sekcję informacyjną na stronie internetowej, a dla tych z Was, którzy są nowicjuszami w pszczelarstwie, mamy długie i pełne opisy wszystkich materiałów pszczelarskich. Z naszego bloga można uzyskać informacje na temat podstawowej wiedzy pszczelarskiej, a także zaawansowanych technik, które sprawią, że staniesz się mistrzem pszczelarstwa.
Artykuły pszczelarskie dla profesjonalistów i pszczelarzy początkujących
Czynność pszczelarzy jest bardzo zasłużonym hobby, które przynosi wiele przyjemności. Pszczelarstwo to nie tylko produkcja miodu w koloniach pszczół, ale przede wszystkim poprawa środowiska, w którym żyjemy. Pszczelarstwo przyczynia się do odnowy środowiska, zapylania roślin i upraw rolnych.
Artykuły dla pszczelarzy – handel hurtowy i detaliczny
Kochamy małe lokalne firmy i chcemy je wspierać. Oferujemy ceny hurtowe wszystkim sklepom pszczelarskim w całej Europie, do których z przyjemnością dostarczymy nasze produkty. Oferujemy silne i korzystne partnerstwo, które pomoże Ci rozwinąć Twój biznes.
Dokładamy wszelkich starań, aby w swojej ofercie mieć wszystkie niezbędne artykuły pszczelarskie, które można wykorzystać w hodowli pszczół. Rozszerzamy ciągle naszą ofertę artykułów pszczelarskich, obejmującą teraz wszystko, co potrzebne, oferujemy nadstawki ula, miodarki (wirówki), materiały ochronne, akcesoria do uli, ramy, literaturę, wszystko do hodowli matek i wiele innych towarów. Staramy się mieć wszystkie artykuły pszczelarskie i produkty pszczele w magazynie i przesyłać je jak najszybciej.
Oferujemy usługi hurtowe dla naszych partnerów, obecnie dostarczamy do ponad 150 sklepów w całej Unii Europejskiej (najwięcej w Czechach, na Słowacji, w Polsce, Niemczech i Anglii).
Miodarki i inne artykuły pszczelarskie
Nie można dostać się do miodu bez miodarki, przynajmniej nie miodu czystego dobrej jakości. Miodarka staje się ważnym narzędziem dla każdego pszczelarza, ale jest także jednym z najdroższych urządzeń. Jeśli jednak wybierzesz właściwą i dokładnie dopasowaną miodarkę, koszt może się zmniejszyć, ponieważ będziesz wiedział, że ta czy tamta byłaby dla Ciebie nieodpowiednia. Rozumiemy, że artykuły dla pszczelarzy i sprzęt pszczelarski to pewna ilość kapitału, więc wskazane jest zwrócenie uwagi na możliwość uzyskania dotacji finansowych nie tylko na miodarki, ale także na innowacje i ulepszenie hodowli.
Szeroki asortyment artykułów pszczelarskich
Nasz sklep internetowy z art. pszczelarskimi i nasz sklep stacjonarny oferuje najszerszy asortyment artykułów pszczelarskich w Republice Czeskiej. Nasza firma jest pionierem nowych technologii, oferujemy pszczelarzom zarówno tradycyjne artykuły pszczelarskie, jak i nowości pszczelarskie, które pszczelarze mogą wypróbować. Obecnie koncentrujemy się na rozszerzeniu oferty profesjonalnego sprzętu dla większych pszczelarzy, pszczelich farm i zakładów pszczelarskich. Oferujemy i dystrybuujemy produkty większości czeskich firm z branży i głównych światowych producentów potrzeb pszczelarskich.
Jeszcze coś więcej
Nasza firma oczywiście odczuwa potrzebę wspierania pszczelarstwa nie tylko w Czechach, ale na całym świecie. Oprócz naszej działalności handlowej oferujemy również doradztwo dla naszych klientów, jak wybrać towary i pomóc w dotacjach. Wspieramy i sponsorujemy szeroką gamę działań pszczelarskich, od wystaw pszczelarskich po kółka pszczelarskie dla młodzieży. Wspieramy szereg międzynarodowych projektów, które zwiększają świadomość o pszczelarstwie i produktach pszczelich. Jednocześnie przyczyniamy się do tego poprzez obsługiwanie portali informacyjnych, wystawiamy na różnych wystawach tematycznych i dniach pszczelarstwa. Jeśli wykonujesz podobne czynności, nie wahaj się z nami skontaktować, chętnie pomożemy.
W przypadku silnych i suchych przezimowanych rodzin pszczelich nie spieszymy się z wiosenną inspekcją ula. Im mniej będziemy w tym okresie rodziny niepokoić, tym lepiej. O tym, co dzieje się wewnątrz ula, wiele powie nam już zachowanie pszczół na wylocie i na ścianie ula. Intensywna aktywność lotna pszczół, orientacyjne loty młodych pszczół około godziny pierwszej po południu, robotnice z dużymi pyłkowymi koszyczkami, wszystko to sygnalizuje normalny stan. Jeśli używamy przezroczystej folii jako pokrywy, wiele dowiemy się po jej odkryciu. (Folię strópkową można zakupić w naszym sklepie z artykułami pszczelarskimi) Jeśli położymy na nią rękę i poczujemy ciepło, a jeśli w ciągu kilku sekund para się skropli, oznacza to, że rodzina ma larwy. Jeśli pszczół nie widać bezpośrednio pod tą folią, zapasy są prawdopodobnie wystarczające. Jeśli pszczoły są już tuż pod folią, zapasy mogą być w dużej mierze zużyte. Więcej dowiemy się podnosząc górny korpus ula.
Jeśli zapasy rodzin pszczelich są na wyczerpaniu, możemy je uzupełnić na przykład przerobionymi plastrami z zeszłorocznych zapasów.
W tym okresie w ulu powinno być co najmniej pół wysokiego lub 3/4 niskiego korpusu zasobów węglowodanowych (8-12 kg). Jeśli zapasy w ulu są niewystarczające, musimy je uzupełnić bez zbędnej zwłoki. Nie zalecamy dodawania roztworu cukru. Rozkład sacharozy byłby zbyt obciążający dla rodziny pszczelej. Najlepiej jest umieścić przerobione, ogrzane zapasy w plastrach bezpośrednio w pobliżu obsadzonego obszaru. Może to być na przykład plaster z miodem, który po zdjęciu pokrywy lekko zmoczymy wodą. Ponieważ miód jest higroskopijny, będzie wchłaniać dodatkową wilgoć z powietrza i tym samym stopniowo się rozpuszczać i rozrzedzać. Jeśli nie mamy zapasowych plastrów, wetrzemy lekko ogrzany miód w kilka pustych plastrów i również umieścimy je w bezpośrednim sąsiedztwie pszczół. Nie używamy do karmienia innego miodu niż własny, ponieważ moglibyśmy przenieść poważne bakteryjne lub wirusowe choroby.
Uzupełnianie brakujących zasobów pyłku jest dość problematyczne. Podawanie pyłku niesie zagrożenie rozprzestrzenianiem się niebezpiecznych chorób. Karmienie substytutami pyłkowymi nie wykazało dotychczas żadnych pozytywnych efektów. Dlatego staramy się zapewnić rodzinom pszczelim w czasie pożytków pyłkowych wystarczającą ilość miejsca, aby mogły zmagazynować dostateczne zapasy tego niezastąpionego pożywienia.
Bez wody nie doczekacie się miodu ani dobrych zbiorów miodowych
Wraz z rosnącą ilością czerwiu rośnie w rodzinie pszczelej zapotrzebowanie na wodę. Dbamy o to, aby poidło dla pszczół było stale sprawne i czyste. Najkorzystniejsze są poidła z ciągle płynącą wodą, bezpośrednio na pasieczysku, w nasłonecznionym miejscu, ale nie przed wylotem. Pamiętajmy, że podawanie czystej wody w pobliżu ula, najlepiej bezpośrednio przy wylocie, jest jednym z ważnych sposobów na zwiększenie ogólnych zbiorów miodu, ponieważ odpowiednie poidło ratuje życie tysiącom pszczół zbieraczek, które w przeciwnym razie giną podczas chłodnych dni w drodze po wodę.
Zatapianie woskowych komórek
Przygotujcie odpowiednią ilość komórek. Na ich zatapianie jest teraz najlepszy czas. Komórki powinny być wcześniej ogrzane przynajmniej do temperatury pokojowej, aby nie wyginały się zbyt mocno w ulu podczas ogrzewania i przez to rozszerzania.
Wymiana dna i likwidacja chorych rodzin pszczelich
Warto wyczyścić dennice. W ulach korpusowych wygodnie wymienimy całe dno na zapasowe, oheblowane i przepalone płomieniem. Rodziny, u których wystąpiła nosema, lepiej spalić, przetopić plastry, spalić ramki i zdezynfekować ule ogniem.
Jeśli jakaś rodzina pszczela padnie, musimy wysłać próbkę martwych pszczół do powiatowego inspektoratu weterynarii do badania. Jeśli rodzina pszczela nie padła wskutek groźnej choroby, nie ryzykujemy niczego. W przeciwnym przypadku mamy szansę na szybkie działania, aby uratować cenne zasoby.
W ostatnich latach niestety często dochodzi do masowych wymierania pszczół w wyniku warrozy i innych chorób. Wielu pszczelarzy musi wtedy odnawiać i uzupełniać swoje rodziny pszczele. Niektórzy pszczelarze kupują rodziny pszczele od sprzedawców odkładów, inni decydują się na własne tworzenie odkładów. Przynosimy wam przewodnik, jak tworzyć odkłady i jak o nie dbać. Nowa rodzina pszczela (rój, odkład, zmiotka lub też słaba wiosenna rodzina pszczela) znajduje się na początku swojego rozwoju. Następny wzrost rodziny pszczelej determinują pewne ważne czynniki. Dla optymalnego wzrostu rodziny pszczelej wszystkie poniższe czynniki muszą być optymalne...
Jak pszczelarze tworzą odkład?
-
Czas - Nowa rodzina pszczela potrzebuje wystarczającej ilości czasu, aby mogła się rozwijać.
-
Pora roku i źródła pożywienia - Gotowość rodziny pszczelej do inwestowania w rozwój zależy od wewnętrznych biorytmów, które są zgodne z porą roku. W sierpniu wciąż można osiągnąć intensywną budowę poprzez karmienie, jednak liczebność zimującej rodziny pszczelej już znacząco się nie zwiększy. Wpływają na to również inne okoliczności, ale im wcześniej stworzymy odkład, tym lepiej dla jego rozwoju.
-
Podczas wzrostu rodzina pszczela zużywa dużą ilość miodu (cukru) i białka (pyłku). Jeśli brakuje zasobów w środowisku naturalnym, pszczelarz musi dostarczyć karmę, inaczej wzrost się zatrzyma.
-
Liczebność rodziny pszczelej - Słabsze rodziny, jeśli mają odpowiednie warunki do rozwoju, rosną stosunkowo szybciej niż silniejsze. Słabsza rodzina inwestuje niemal całą energię w zwiększenie liczebności. Silniejsze rodziny zaczynają tworzyć rezerwy.
-
Przestrzeń - Rodzina pszczela postrzega przestrzeń ula i dostosowuje swoją liczebność do jego objętości.
-
Odkład w ograniczonej przestrzeni zaczyna wcześniej tworzyć rezerwy kosztem wzrostu.
Tworzenie odkładów
Do odkładów najlepiej zdobyć nowe ulowe korpusy. Ule korpusowe można zakupić na przykład w naszym sklepie internetowym z akcesoriami pszczelarskimi. Oferujemy zestawy ulowe korpusowe, akcesoria pszczelarskie i produkty pszczele dla pszczelarzy i nie-pszczelarzy.
Motywacja do pobierania larw i tworzenia odkładów może być różna. Zazwyczaj chodzi o zapobieganie rojeniu się, odmładzanie i wzmacnianie podstawowych rodzin pszczelich, ewentualnie uzupełnianie lub rozszerzanie liczby rodzin pszczelich. Jeśli przeważa potrzeba zapobiegania rojeniu się, możemy odkłady sprzedać lub od razu tworzyć rodzin pszczelich na pożytki z 7-15 ramek larw.
Kiedy pobierać larwy i tworzyć odkłady?
Odpowiednie moment na pobieranie larw zależy od rozwoju rodzin pszczelich. Właściwy moment następuje, gdy zaczynają się tworzyć rezerwowe pszczoły lub rojowe pszczoły. Znaczenie rezerwowych pszczół dla rodziny pszczelej nie polega na pracy, ale na przygotowaniu się do rojenia lub jako rezerwa na wypadek sytuacji kryzysowej. Podczas pobierania larw chodzi nam o pobieranie tych rezerwowych pszczół przed wykluciem. Najlepszy czas to zazwyczaj przełom kwietnia i maja. Zależy to także od rozwoju w środowisku naturalnym i od siły rodziny pszczelej zimą.
Kroki tworzenia odkładów
Najpierw musimy zdobyć odpowiedni ul lub rojnicę. Zalecamy zakup nowych uli pszczelich, na przykład w sklepie z akcesoriami pszczelarskimi. W odpowiednim czasie pobierz plastry z dojrzałym czerwiem dobrze obsadzonym przez pszczoły z rodzin pszczelich. Dojrzały czerw to zasklepiony czerw na krótko przed wygryzieniem. Wieczka dojrzałego czerwiu mają inny kolor, a niektóre pszczoły już się wygryzają. Większość poczwarek pod wieczkami powinna mieć już zabarwione oczy.
Jeśli odkłady pozostają na tej samej pasiece, korzystne jest dodanie do odkładu młodych pszczół. Można wypróbować metodę odkładu wielokrotnego. Polega ona na składaniu czerwiu z różnych rodzin pszczelich w jeden ogromny odkład. Po około 7-10 dniach odkład wielokrotny rozdziela się na końcowe odkłady. Zaletą jest mniejsze ryzyko wychłodzenia czerwiu, co ma duże znaczenie szczególnie w przypadkach odkładów kwietniowych i majowych, kiedy noce bywają jeszcze chłodne. W odkładzie wielokrotnym wygryza się ogromna ilość młodych pszczół, a my pracujemy już głównie z pszczołami i wygryzającym się czerwiem. Wczesny odkład wielokrotny musi mieć zapasy miodu, ponieważ młode pszczoły zużywają dużo pokarmu. Ponieważ przez kilka dni może brakować lotnic, dobrze jest dodać plastry ze spryskaną wodą.
Właściwe tworzenie odkładów. Jako pierwszy przy ścianie umieszczamy osłonowy plaster. Jeśli nie ma obfitego pożytku, należy umieścić tam plaster z zapasami miodu, najlepiej również z pyłkiem. Następnie dodajemy zazwyczaj 1-3 plastry z czerwiem i młodymi pszczołami. Następnie dodajemy kolejne plastry wosku lub węzy. Na jeden plaster czerwiu przypada 1-2 plastry wosku lub węzy. Jeśli jest zimno, a czerw nie jest wystarczająco dojrzały i obsadzony młodymi pszczołami, warto rozszerzyć odkład później i dobrze ocieplić plastry czerwiu. Matecznik umieszczamy dopiero dojrzały, najlepiej dzień przed wygryzieniem, zawsze szpicem w dół. Jego umieszczenie musi zapewniać dobre obsadzenie przez pszczoły, czyli w górnej części plastra czerwiu w kontakcie z czerwiem. Można lekko wcisnąć matecznik w plaster, tak aby nie został uszkodzony, a dolna część, przez którą wygryza się matka, była wolna. Podczas manipulacji matecznikami unikamy zbędnych wstrząsów i wychłodzenia mateczników. Jeśli macie już zapłodnioną matkę, można ją od razu dodać, a zaletą jest to, że matka może od razu zacząć składać jajka.
Jeśli pobierasz czerw i od razu tworzysz odkłady, istnieje zwiększone ryzyko odrzucenia wygryzionej matki. Wygryzienie matki powinno nastąpić co najmniej 24 godziny po pobraniu pszczół i czerwiu.
Po umieszczeniu mateczników pozostaw odkład w spokoju na pasiece. W przeciwieństwie do rójów i zmiotek, odkładów nie trzeba więzić w chłodnym i ciemnym pomieszczeniu.
Miód Pitny (Trójniak)
Miód pitny to tradycyjny napój alkoholowy powstały w wyniku fermentacji brzeczki miodu pszczelego, najczęściej lipowego. Wyrabiany i spożywany od średniowiecza, m.in. w Polsce i na Litwie. Od 2008 roku polskie miody pitne są zarejestrowane przez Komisję Europejską jako Gwarantowana Tradycyjna Specjalność. Produkcja miodu pitnego nazywana jest miodosytnictwem, a budynek, w którym odbywa się produkcja, to miodosytnia. Zaliczane są do grupy przetworów owocowych.
Historia Miodu Pitnego (Medowego Wina)
Miód pitny sycono już w czasach starożytnych. Rzymianie, którzy nazywali go „wodą miodową” (aqua mulsa), nie cenili go tak wysoko jak wina, ale najlepszy miał pochodzić z Frygii w Małej Azji.
Na ziemiach polskich miód pitny był popularny już w średniowieczu. W państwie Piastów brakowało wina, które zastępowano piwem i miodem pitnym. Wenecki dyplomata Ambrogio Contarini zauważył, że Polacy używają miodu do produkcji napoju, który upija bardziej niż wino. Miód sycony miał wysoką renomę, pijano go rzadko, najczęściej z okazji ważnych uroczystości takich jak wesela. Był to trunek luksusowy i kosztowny. Najbardziej ceniono miód przechowywany w dębowych beczkach, zwany dębniakiem, wspomniany m.in. przez Mickiewicza w „Panu Tadeuszu”. W XVI wieku każdy zamożniejszy ziemianin sycił własne miody. Jak mówił Jakub Haur: „Ten trunek między innymi jest niepośledni, gdy jest dobrze uwarcony, stary i klarowny. Nie szkodzi głowie ani żołądkowi, wręcz przeciwnie, posila, syci człowieka i umacnia zdrowie miernie zażywany.”
Miód pitny cieszył się dużą popularnością w Wielkim Księstwie Litewskim, gdzie jego produkcja była intratnym przedsięwzięciem. W XVII wieku poddani często płacili podatki miodem. Tradycja powoli zanikała dopiero w XVIII wieku.
Do XVII wieku najwięcej miodu sycono na Podolu, ale był popularny także w innych rejonach. Sławne były miody kasztelańskie z miodosytni Czarnieckiego, wspomniane przez Sienkiewicza w „Potopie”. Kraszewski pisał o polskich miodach: „[...] po tych miodach ludzie spali dwadzieścia godzin, niektórzy jak bobaki, a gdy się obudzili, czuli się jakby cudownym lekiem orzeźwieni. Jednak w powtórnym starciu z tymi butelkami ostrożniejsi już byli i z respektem cmoktali”.
Z czasem miód tracił na znaczeniu, na pańskich stołach wypierany przez wino, a wśród ludu przez tańszą wódkę. Popularność zachował dłużej na Podhalu i Litwie, jednak w skali całego kraju pod koniec XVIII wieku był już rzadkością. W większej ilości spożywano go jedynie w niższych warstwach społecznych. Do miodu pitnego dodawano różne soki, zioła i korzenie, aby poprawić smak.
Od 2008 roku polskie miody pitne są zarejestrowane przez Komisję Europejską jako „Gwarantowana Tradycyjna Specjalność”.
Co roku dostępne na rynku miody pitne oceniane są w Ogólnopolskim Konkursie Win, Miodów Pitnych i Napojów Winiarskich organizowanym przez Krajową Radę Winiarstwa i Miodosytnictwa.
Rodzaje i Produkcja
Tradycyjny podział miodów pitnych wyróżnia półtoraki, dwójniaki, trójniaki i czwórniaki. Ta typologia ma w Polsce wielowiekową tradycję, pierwszą raz sankcjonowaną w 1948 roku ustawą o produkcji win, moszczów winnych i miodów pitnych oraz o obrocie tymi produktami (Dz.U. z 1948 r. nr 58, poz. 462). Podział opiera się na proporcjach składników, ekstrakcie i mocy.
Zgodnie z tradycją oraz powyższymi ustawami miody dzielą się w zależności od stopnia rozcieńczenia na:
- Półtoraki – miody, dla których brzeczka powstaje z jednej jednostki miodu i połowy jednostki wody (58–61 °Blg)
- Dwójniaki – miody, dla których brzeczka powstaje z jednej jednostki miodu i jednej jednostki wody (48–50 °Blg)
- Trójniaki – miody, dla których brzeczka powstaje z jednej jednostki miodu i dwóch jednostek wody (34–36 °Blg)
- Czwórniaki – miody, dla których brzeczka powstaje z jednej jednostki miodu i trzech jednostek wody (25–28 °Blg)
Brzeczkę można jeszcze bardziej rozcieńczać wodą, tworząc m.in. piątaki, dla których brzeczka powstaje z jednej jednostki miodu i czterech jednostek wody (21–23 °Blg). Ma to jednak wpływ na jakość trunku.
Najmocniejsze, o największej zawartości alkoholu, są półtoraki. Półtoraki i dwójniaki nazywane są często „miodami królewskimi”. Piątaki i czwórniaki, czyli miody wytrawne, dojrzewają najszybciej i nadają się do spożycia po 6–8 miesiącach. Większa zawartość miodu wymaga dłuższego leżakowania. Trójniak leżakuje od 1,5 roku do 4 lat, a półtorak od 8 do 10 lat.
Od strony technologii produkcji miody pitne dzielą się na sycone i niesycone. Miody sycone powstają z fermentacji brzeczki wcześniej syconej (powoli gotowanej). Brzeczka miodów niesyconych nie jest gotowana.
Różnorodność smaków miodów uzyskuje się przez dodawanie soków owocowych (miody owocowe) lub przypraw korzennych (miody korzenne). Do najczęściej używanych przypraw należą: chmiel, cynamon, goździki, imbir, pieprz, jałowiec, wanilia, płatki róży, liście mięty, migdały, cytryna i skórka pomarańczowa. Ze względu na dodatki wyróżnia się także winiaki, dereniaki, poziomczaki i miody makowe.
Odrębnym rodzajem napojów, w których jednym z surowców jest miód, są wina miodowe.
Miód pitny jest napojem, który w Europie Środkowej spożywany od niepamiętnych czasów. Choć przed kilkoma dekadami mogło się wydawać, że miód pitny zostanie zapomniana, w ostatnich latach przechodzi swój renesans. Popularność miód pitny szybko rośnie i można ją znaleźć nie tylko w specjalistycznych sklepach z produktami pszczelimi. Schłodzona miód pitny jest doskonałym aperitifem, podgrzana przyjemnie rozgrzewa, a mieszana z innymi napojami dodaje aromatu i ma dobroczynne działanie dla zdrowia. Miód pitny jest tradycyjnym napojem, który kojarzony jest głównie z imprezami takimi jak jarmarki świąteczne i historyczne.
Historia miód pitny
Miód pitny jest jednym z najstarszych napojów alkoholowych znanych ludzkości. Wzmianki o fermentowanym napoju miodowym pochodzą już od starożytnych Greków, Egipcjan i Rzymian. Szczególnie kojarzona jest z plemionami celtyckimi, germańskimi i wikingami. Na szczycie popularności miód pitny była w średniowieczu, zanim została wyparta przez piwo i wino.
Klasyczna miód pitny powstaje przez fermentację roztworu miodu i wody z dodatkiem ziół i przypraw. W większości świata znana jest pod nazwą metheglin. Smak miód pitny różni się w zależności od użytych składników, rodzaju i ilości miodu, czasu fermentacji i dojrzewania, temperatury, czasu butelkowania itp. Niedoswiadczony wytwórca miód pitny, staroczeskie medníky, może bardzo łatwo uszkodzić produkt i tym samym zniszczyć końcowy smak. W naszym kraju miód pitny była również popularna w okresie Wielkomorawskiej Rzeszy (6-9 wiek), aż do czasów panowania Karola IV w XV wieku. Następnie produkcja miód pitny zaczęła podupadać, a w 1626 roku miód pitny była po raz ostatni wspomniana w publicznej dokumencie Ferdynanda II.
Produkcja miód pitny
Miód pitny to w zasadzie wino miodowe powstałe poprzez fermentację roztworu miodowego. Roztwór miodowy powstaje przez rozpuszczenie miodu w wodzie o zawartości cukru 20-32%. Roztwór miodowy ma więc masowy stosunek 30:80. Kiedyś taki roztwór gotowano, aby usunąć białka. Niestety, przy długotrwałym gotowaniu roztwór tracił wiele wartościowych składników. Obecnie w praktyce częściej jest filtrowany. Do tego rodzaju produkcji miód pitny używane są głównie wysokiej jakości miodu. Nie zaszkodzimy nic, jeśli delikatnie zakwasimy roztwór kwasem mlekowym lub cytrynowym. Większą kwasowość można osiągnąć również przez dodanie soku owocowego zamiast wody w ilości 30-50%. Można też dodać kolendrę, tatarak, piołun, galangal i inne przyprawy według własnej fantazji.
Podczas gotowania lub filtrowania usuwamy z miód pitny wszystkie drożdże, więc musimy je teraz dodać. Instytut Badań Pszczelarskich w Dol oferuje specjalne kultury drożdży, które zapewniają właściwą fermentację roztworu. Jeśli gotowaliśmy roztwór, można dodać drożdże dopiero po ochłodzeniu do temperatury poniżej 35°C. Pierwsza fermentacja miód pitny powinna odbywać się w temperaturze pokojowej około 22°C, w naczyniu napełnionym do 3/4 i zamkniętym korek fermentacyjnym. Trwa to około 6-8 tygodni. Następnie miód pitny powinna być przelana i powinna dojrzewać w temperaturze 12-15°C przez około 9-24 miesięcy, zanim będzie można ją przelać do butelek.
Pszczelarstwo niestety niesie ze sobą pewne trudności i niewygodne sytuacje, które należy monitorować. Do przykrych trosk pszczelarza należą choroby pszczół, które mogą bardzo zaszkodzić naszym rodzinom pszczelim. Dlatego warto obserwować pszczoły i przypadku oznaczeń jakiejkolwiek choroby natychmiast rozpocząć leczenie, lub też usunąć przyczyny, które prowadzą do złego funkcjonowania rodziny pszczelej i jej zaburzeń.
Choroby możemy podzielić na kilka kategorii, zależności od tego, którą część rodziny pszczelej atakują (choroby czerwiu, pszczół, matek), lub zależności od sposobu rozprzestrzeniania (wirusowe, bakteryjne, grzybicze, choroby wywołane szkodnikami lub zatruciem). Według pochodzenia dzielimy choroby zakaźne na infekcyjne i inwazyjne. Choroby infekcyjne są wywoływane przede wszystkim przez bakterie i grzyby, natomiast inwazyjne są spowodowane przez różne pasożyty.
Choroby i zaburzenia czerwiu
Choroby czerwiu są specyficzne tym, że nie przenoszą się na dorosłe pszczoły i odwrotnie, choroby dorosłych pszczół nie przenoszą się na czerw. Wyjątkiem tym względzie są choroby aspergiloza i warroza, którymi może zachorować cała rodzina pszczela, czyli czerw i dorosłe osobniki. Do najbardziej niebezpiecznych chorób czerwiu należy gnilna choroba czerwiu, zgnilec amerykański lub europejski oraz warroza, dlatego należy poświęcić tym chorobom szczególną uwagę.
Ginący czerw z głodu
Do ginącego czerwiu z głodu i jego następnego pożerania przez pszczoły dochodzi, gdy ulu jest brak pokarmu. Ma to zwykle miejsce pod koniec zimy lub na początku wiosny, gdy została skonsumowana większa część zapasów zimowych. Możemy to zaobserwować, gdy na dnie ula lub komórkach plastrów znajdują się skórki z niezasklepionego czerwiu. Czasami czerwiu jest zasklepiony, ale wieczka są uszkodzone i części larw wysuszone. Ginący czerw z głodu ustaje samoistnie, jeśli ulu zostaną uzupełnione zapasy pożywienia.
Ginący czerw z zimna
Problem ginącego czerwiu z zimna może pojawić się przypadku, gdy wiosną jest zapłodniona duża powierzchnia plastrów, a następuje nagła zmiana warunków klimatycznych (nagłe ochłodzenie). Czerw ginie najgorzej ogrzewanych obszarach ula, zwłaszcza na brzegach plastrów. Zginący czerw ma szary lub nawet czarny kolor. Problem pojawia się przy rozkładzie zginącego czerwiu, co przynosi do ula nieprzyjemne objawy bakteryjnego rozkładu (np. zgnilizny).
Ginący czerw z przegrzania
Czerw ginie z przegrzania, gdy temperatura przekroczy 36 ˚C na dłuższy czas. Ten stan pszczelarz często powoduje sam, ponieważ nie zauważa zamkniętych lub zatkanych wlotków, co pogarsza wentylację ula. Pszczoły starają się obniżyć temperaturę ula za pomocą odparowywania wody, aby spadła poniżej 36 ˚C. Jeśli stan ten utrzymuje się przez dłuższy czas i ulu zabraknie wody, pszczoły mają tendencję do jej wysysania z komórek, gdzie jest czerw. takim przypadku czerw ginie.
Infekcje wirusowe:
Infekcja wirusowa czerwiu
Na szczęście ta choroba nie jest zbyt rozpowszechniona. Jeśli już się pojawi, zazwyczaj nie prowadzi do likwidacji rodziny pszczelej, tylko do czasowego jej osłabienia. Tę infekcję wirusową rozprzestrzenia wirus kulisty Morator aetatulae. Choroba pojawia się głównie na wiosnę, a latem sama znika. Wirusy rozmnażają się gruczołach gardzielowych i wydzielają się z sekretem, który pszczoły dodają do powstających zapasów miodu, skąd trafiają bezpośrednio do larw, które po zarażeniu giną i wysychają. wysuszonym czerwiu wirus ten nie przeżywa. Larwy i czerw mogą być zakażone do czterech dni, później są już odporne na tę chorobę. Zginące larwy są badane, aby wykluczyć zarażenie zgnilcem amerykańskim czerwiu.
Infekcje bakteryjne:
Zgnilizna czerwiu
Choroba ta jest spowodowana przez szeroki zakres bakterii, które atakują jeszcze niezasklepiony czerw. Ta choroba należy do niebezpiecznych, dlatego konieczne jest jej monitorowanie. Dzięki radykalnym działaniom jej występowanie Republiki Czeskiej jest minimalne, ale otaczających krajach infekuje 10 % rodzin pszczelich. Głównymi źródłami tej choroby są dwa patogeny: Melissococcus pluton i Paenibacillus alvei, ale mogą się przyczynić również inne patogeny. Bakterie rozmnażają się żołądku pszczół, dokąd trafiają z pokarmem. Część larw ginie natychmiast, inne opierają się chorobie i wydzielają kał zawierające bakterie, które się dalej rozprzestrzeniają. Z larw, które przeżyją i zakokują się, wykluwają się mniejsze pszczoły, które mają na swoim ciele dalsze patogenne zarodki, które dalej przenoszą inne choroby. Zazwyczaj jednak czerw zarażony ginie jeszcze przed zasklepieniem. Jeśli pszczoły czyścicielki nie usuną go z ula, komórkach wysychają. Zgnilizna czerwiu występuje przede wszystkim na wiosnę, szczególnie jeśli wiosna jest bardziej wilgotna. Zarażone rodziny pszczele szybko słabną i zazwyczaj giną. Ze względu na niebezpieczeństwo tej choroby, przypadku jej diagnozy natychmiast informowana jest Państwowa Inspekcja Weterynaryjna, która we współpracy z odpowiednim urzędem gminnym natychmiast podejmuje wszystkie konieczne środki. Określone jest ognisko choroby i wyznaczone są strefy ochronne otoczeniu zakażenia.
Zgnilec złośliwy
Zgnilec złośliwy jest najgroźniejszą chorobą czerwiu pszczelego. Niebezpieczeństwo tej choroby tkwi w wysokiej odporności spor bakterii, które ją wywołują. W związku z tym jest bardzo trudna do zwalczenia rejonie, gdzie się pojawi. Chorobę wywołuje niebezpieczna bakteria Paenibacillus larvae larvae. Jej spory mogą przetrwać glebie otaczającej zainfekowane ule przez kilkadziesiąt lat, co umożliwia jej ponowne rozprzestrzenienie. Bakteria ma owalny kształt i wyposażona jest rzeski, które umożliwiają jej ruch. Spory bakterii rozwijają wokół siebie ochronną osłonę, która je zabezpiecza. Bakteria produkuje dużą ilość proteaz, substancji rozkładających białka. trakcie tego procesu powstają m.in. toksyczne substancje, które są trujące dla larw pszczół. Bakteria rozmnaża się żołądku, którym szybko się mnoży, zużywając białka, które rozkłada, a przy tym wydziela liczne enzymy i toksyczne substancje uszkadzające błonę żołądka, co pozwala bakterii przenikać do całego ciała. Po zasklepieniu larwy umierają na ogólną sepsę. Resztki larw wysychają, a pozostałe pszczoły starają się je usunąć z ulu, co powoduje roznoszenie infekcji ule pszczelim. Spory bakterii rozprzestrzeniają się dalej po ulu, niektóre osiadają na ciałach pszczół robotnic i są rozprzestrzeniane okolicy. Bakteria może również być przenoszona przez innych pasorzyty i szkudniki. Znaczący udział rozprzestrzenianiu bakterii mają również nieodpowiedzialni pszczelarze, którzy nie przestrzegają zasad higieny, używają starych uli i zanieczyszczonych narzędzi. Kliniczne objawy można zaobserwować dopiero w zasklepionym czerwiu. Czerwień traci swoją barwę i segmentację, pokrywki komórek są szare, zapadnięte lub nawet podziurawione. Ciała larw stopniowo miękną, aż przekształcają się szarobrązową lepką masę. Diagnostykę choroby musi przeprowadzić odpowiedni specjalista. Dorosłe pszczoły są odporne na tę bakterię, niestety bakterie, którymi są zarażone, pozostają wciąż żywe i mogą je dalej roznosić. Dlatego konieczna jest profilaktyka, a zainfekowane pszczoły należy jak najszybciej zlikwidować. przypadku wykrycia choroby informowana jest Państwowa Inspekcja Weterynaryjna, która natychmiast wprowadza w życie wszystkie niezbędne środki mające na celu zapobieżenie dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby.
Choroby grzybicze:
Grzybica wapienna czerwiu pszczelego
Grzybica wapienna czerwiu pszczelego jest najbardziej rozpowszechnioną chorobą grzybiczą i chociaż nie jest jedną z najbardziej niebezpiecznych chorób, poświęca się jej wystarczającą uwagę ze względu na to, że osłabia rodzinę pszczelą. Przyczyną choroby jest mikroskopijny grzyb Ascosphaera apis, który występuje formie małych lub większych owocników. owocnikach powstaje duża liczba zarodników. Larwy pszczele zarażają się przede wszystkim przez pożywienie, czasem zarodniki mogą penetrwać przez skórę larwy. Zarodniki żołądku larw kiełkują i jelitach rosną długie nitki, które stopniowo przenikają przez ścianę jelita i wypełniają całe ciało larwy, wyrastając na powierzchnię larwy, gdzie tworzą owocniki. Najbardziej wrażliwe na ten grzyb są larwy w wieku trzech do sześciu dni. Czerwień trutowa jest bardziej wrażliwa niż pszczoła robotnica. Dorosłym pszczołom grzyb nie szkodzi, niestety za ich pomocą może być rozprzestrzeniany po ulu. Pszczoły wynoszą martwe larwy z ulu, i ten sposób zarodniki grzyba rozprzestrzeniają się dalej. Kolejne zagrożenie rozprzestrzenianiu się związane jest z osłabieniem roju, którego zainfekowane zasoby zaczynają plądrować okoliczne roje, czym przenoszą zakażenie pobliskie ule. Może się zdarzyć, że rój nie zachoruje, mimo że zarodniki grzyba są obecne ulu. Zależy to przede wszystkim od siły roju, jakości matki, pożywienia i warunków środowiskowych. Niepożądane skutki może także wywoływać stosowanie pestycydów pobliżu uli. Choroba często rozwija się równocześnie z wirusową chorobą czerwiu. Zarodniki mogą przetrwać nawet 15 lat zabudowie ula, glebie czy sprzęcie mającym kontakt z pszczołami. Najdłużej grzyb może przetrwać miodzie, wosku czy pyłku. Chory czerw jest rozpoznawalny po zasklepieniu, które jest zapadnięte, plamiste. Czerw przekształca się papkowatą masę, mogą na nim być widoczne kępy owocników. Jeżeli grzyb przeszyje całe ciało, larwa zmienia się białą mumię, przypominając wapienną kopię larwy. Środkiem ochrony przed grzybem jest dokładne czyszczenie i dezynfekcja ula, zniszczenie wszystkich plastrów z zainfekowanymi larwami, dezynfekcja sprzętu i narzędzi używanych przy pracy z pszczolami. Jako środek profilaktyczny używamy wyłącznie nowych uli i plastrów, nigdy nie stosujemy starych, ciemnych elementów unimożliwiających zakażenie.
Kamica czerwiu pszczelego
Ta choroba jest mniej rozpowszechniona niż grzybica wapienna czerwiu pszczelego, przebieg i skutki ma podobne. Chorobę powoduje głównie grzyb Aspergillus flavus, czasem także Aspergillus fumigatus. Zarodniki choroby mogą rozprzestrzeniać się przez wiatr, wodę i pożywienie. Przez pożywienie dostają się do czerwiu, których kiełkują. Grzyb przerośnie całą larwę, z której tworzy się bardzo twarda mumia. Ten grzyb może również atakować dorosłe pszczoły. Objawy kliniczne są bardzo podobne do grzybicy wapiennej i choroba ma zbliżony przebieg, diagnostykę oraz profilaktykę.
Choroby i zaburzenia dorosłych pszczół
Biegunka pszczół
Biegunka pszczół jest schorzeniem, które występuje pod koniec zimy, kiedy ich worki kałowe są już znacznie przepełnione. Ogólnie rzecz biorąc, jeżeli masa worka kałowego przekroczy połowę masy całej pszczoły, wtedy ich mięśnie tracą napięcie i pszczoły zanieczyszczają ul, co powoduje jego zabrudzenie. Dotknięte tym problemem pszczoły starają się jak najszybciej wylatywać z ulu, są niespokojne, opuszczają zimowy kulk. Efekty zaburzenia można zauważyć również na wylotku ula, który jest zabrudzony odchodami.
Niebezpieczeństwem tej choroby jest odkrycie jej przyczyny. Biegunka pszczół może powstać z niewłaściwego składu zimowych rezerw pożywienia, kiedy pszczoły nie są stanie pełni przetworzyć pożywienia i powstaje dużo odpadów. Biegunka pszczół występuje również podczas długotrwałych zim, czy częstego niepokojenia pszczół okresie zimowym. Duże niebezpieczeństwo występuje, jeżeli biegunka pszczół jest objawem innej choroby. związku z tym istotne jest zbadanie martwych pszczół, aby wykluczyć tę możliwość. Biegunce pszczół często towarzyszą choroby takie jak nosematosis, warroza lub zakażenia przez roztocza. Z chorób powodujących biegunkę ulu może rozwinąć się czerwonka, dlatego należy jak najszybciej usunąć przyczyny.
Zaparcze pszczół
Zaparcze dotyka przede wszystkim młode pszczoły, które spożywają dużą ilość pyłku. Jeżeli ulu jest duża dysproporcja pomiędzy karmicielkami a potomstwem, pszczoły są zmuszone do spożycia większej ilości pyłku, co prowadzi do zaparcia. Stan ten może być również spowodowany spożyciem toksycznego pyłku z roslin trujących lub zimnym pogodą, która nie sprzyja zdrowiu pszczół. Leczenie zaparcia można rozpocząć od karmienia pszczół silnie rozcieńczonym roztworem cukru lub miodem.
Wirusowe zakażenia:
Wirusowa paraliza pszczół
Paraliza pszczół jest spowodowana przez szeroką gamę wirusów. Może się zdarzyć, że rój zawiera wirusa, ale choroba się nie rozwija. Objawy choroby to porażenie pszczół, które nie mogą latać, występują trzęsienia, mają gwałtowne ruchy, przyspieszone oddychanie, często pełzają po ziemi lub pchają się na łodygach roślin. Jeżeli są ulu, skupiają się jego górnej części. Czasem objawy obejmują także utratę owłosienia. Choroba jest podzielona na kilka grup, na podstawie objawów i przebiegu choroby: wirus ostrej paraliży pszczół, wirus powolnej paraliży pszczół, wirus X lub wirus Arkansas. Aby zwalczyć chorobę, należy usunąć martwe pszczoły i spalić je. Ul i ramki myje się gorącym 5% roztworem sody kaustycznej lub potasowej.
Zakażenia bakteryjne:
Zgnilec amerykański czerwiu pszczelego
Zgnilec amerykański czerwiu pszczelego to najgroźniejsza choroba czerwiu pszczelego. Jego niebezpieczeństwo polega na dużej odporności spor bakterii, które go wywołują. Z tego powodu jest bardzo trudna do zwalczania rejonie, gdzie występuje. Chorobę wywołuje niebezpieczna bakteria Paenibacillus larvae larvae. Jej spory przetrwają glebie wokół zainfekowanych pasiek przez dziesiątki lat, co umożliwia jej łatwe ponowne rozprzestrzenienie. Bakteria ma owalny kształt i posiada rzęski, które umożliwiają jej ruch. Spory stopniowo tworzą ochronną otoczkę, która je chroni. Bakteria produkuje dużą ilość proteaz, enzymów rozkładających białka. procesie tym powstają m.in. substancje toksyczne dla larw pszczół. Bakteria mnoży się żołądku, szybko się namnażając i rozpadając białka, jednocześnie wydzielając enzymy i toksyczne substancje uszkadzające błonę żołądkową, co pozwala jej rozprzestrzeniać się po całym ciele. Po zasklepieniu larwy umierają na sepsę. Wysuszone resztki larw pszczoły usuwają z ula, co jednak roznosi infekcję na inne jego części. Spory bakterii rozprzestrzeniają się ulu, niektóre osiadają na ciałach pszczół lotnych, przenosząc się poza ul. Bakteria może również być przenoszona przez innych pasożytów i szkodniki. Ważnym czynnikiem rozprzestrzenianiu bakterii jest nieodpowiedzialność niektórych pszczelarzy, którzy nie przestrzegają zasad higieny, używają starych uli i zanieczyszczonych narzędzi. Kliniczne objawy widoczne są dopiero w zasklepionym czerwiu. Czerw traci kolor oraz segmentację, pokrywki komórek są szare, zapadnięte lub dziurawe. Ciała larw stopniowo miękną, aż przekształcają się szarobrązową lepką masę. Chorobę musi zdiagnozować odpowiedni specjalista. Dorosłe pszczoły są odporne na tę bakterię, ale mogą roznosić zainfekowane spory, które pozostają żywotne. Dlatego niezbędna jest profilaktyka i likwidacja zainfekowanych pszczół. przypadku wykrycia choroby Państwowa Inspekcja Weterynaryjna wdraża natychmiast niezbędne środki, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się choroby.
Choroby grzybicze:
Grzybica wapienna czerwiu pszczelego
Grzybica wapienna czerwiu pszczelego to najbardziej rozpowszechniona choroba grzybicza, i choć nie jest najgroźniejsza, poświęca się jej odpowiednią uwagę, ponieważ niepotrzebnie osłabia rój. Przyczyną choroby jest mikroskopijny grzyb Ascosphaera apis, występujący w formie małych lub większych owocników. owocnikach powstaje dużo zarodników. Larwy pszczele zakażają się głównie przez pożywienie, czasem zarodniki mogą penetrować przez skórę larwy. Zarodniki kiełkują żołądku larw, rosną jako długie włókna, które przenikają przez ścianę jelita i wypełniają całe ciało larwy, przerastając na jej powierzchnię, gdzie tworzą owocniki. Najbardziej wrażliwe są larwy wieku 3-6 dni. Czerwiu trutowemu szkodzi bardziej niż robotniczemu. Dorosłym pszczołom grzyb nie szkodzi, ale mogą ulu roznosić chorobę. Pszczoły wynoszą martwe larwy z ula, tym samym zarodniki grzyba rozprzestrzeniają się dalej. Kolejnym zagrożeniem jest plądrowanie zainfekowanych zapasów przez inne kolonie pszczół, co przenosi chorobę do innych uli. Zdarza się, że choć są zarodniki ulu, rój nie zachoruje. Zależy to od siły roju, jakości matki, pożywienia i warunków środowiskowych. Używanie pestycydów przy ulu również działa niekorzystnie. Choroba często rozwija się obok wirusowej choroby czerwiu. Zarodniki potrafią przetrwać nawet 15 lat środowisku ula, glebie czy sprzęcie pszczelarskim. Najdłużej grzyb przetrwa miodzie, wosku czy pyłku. Chory czerw można rozpoznać po zasklepieniu, które jest zapadnięte i plamiste. Zaczyna się od zmiany papkowatą masę, z widocznymi kępkami owocników. Pełne przerośnięcie grzybem powoduje, że larwa staje się białą mumią, przypominającą wapienną kopię larwy. Aby przeciwdziałać grzybowi należy dokładnie oczyścić i zdezynfekować ul, zniszczyć wszystkie plastry z zainfekowanymi larwami oraz zdezynfekować ochronne narzędzia i sprzęt używany do pracy z pszczolami. Prewencyjnie należy używać wyłącznie nowych uli i plastrów, nigdy starego, ciemnego sprzętu.
Zkamenienie czerwiu pszczelego
Zkamenienie czerwiu pszczelego jest mniej rozpowszechnioną chorobą niż grzybica wapienna czerwiu pszczelego, jednak ma podobny przebieg i skutki. Chorobę powoduje głównie grzyb Aspergillus flavus, a czasem także Aspergillus fumigatus. Zarodniki choroby rozprzestrzeniają się przez wiatr, wodę i pożywienie. Po spożyciu pożywienia trafiają do larw, gdzie kiełkują. Grzyb przerasta przez całe ciało larwy, tworząc bardzo trwałą mumię. Ta choroba może również zarażać dorosłe pszczoły. Kliniczne objawy są bardzo podobne do objawów grzybicy wapiennej, a przebieg, diagnostyka i prewencja są zbliżone.
Choroby i zaburzenia dorosłych pszczół
Biegunka pszczół
Biegunka pszczół to schorzenie, które pojawia się pod koniec zimy, gdy ich worki kałowe są już znacząco przepełnione. Ogólnie przyjmuje się, że jeśli masa worka kałowego przekracza połowę masy całej pszczoły, wtedy ich mięśnie tracą napięcie i pszczoły kłaniają się ulu, co prowadzi do jego zanieczyszczenia. Dotknięte pszczoły starają się jak najszybciej opuszczać ul, są niespokojne i opuszczają zimowy kulk. Objawy można zauważyć również na wylotku ula, który jest zabrudzony kałem.
Niebezpieczeństwo tej choroby polega na odkryciu jej przyczyny. Biegunka pszczół może wynikać z niewłaściwej kompozycji zimowych zapasów, gdy pszczoły nie są w stanie odpowiednio przetworzyć pokarmu i powstaje dużo odpadów. Biegunka może również wystąpić podczas długotrwałych zim lub częstego niepokojenia pszczół zimowym okresie. Wielkim zagrożeniem jest, gdy biegunka pszczół jest objawem innej choroby. Dlatego ważne jest, aby zbadać martwe pszczoły, by wykluczyć tę możliwość. Biegunce pszczół często towarzyszą choroby takie jak nosematoza, warroza lub infekcje roztoczami. Z biegunki mogą się ulu rozwinąć czerwonka, dlatego konieczne jest jak najszybsze usunięcie przyczyn.
Zaparcie pszczół
Zaparcie dotyka głównie młode pszczoły, które spożywają dużą ilość pyłku. Jeśli ulu istnieje znaczna dysproporcja między pszczołami karmicielkami a potomstwem, pszczoły są zmuszone do spożywania więcej pyłku, który jest przyczyną zaparcia. Stan ten jest również wynikiem spożywania toksycznego pyłku z trujących roślin lub zimnej pogody, która nie sprzyja zdrowiu pszczół. Leczenie zaparcia można rozpocząć od karmienia pszczół silnie rozcieńczonym roztworem cukru lub miodem.
Wirusowe zakażenia:
Paraliż wirusowy pszczół
Paraliż wirusowy pszczół powoduje szeroka gama wirusów. Może się zdarzyć, że rój zawiera wirusa, ale choroba się nie rozwija. Objawy choroby to paraliż pszczół, które nie mogą latać, drżą, mają gwałtowne ruchy, przyspieszone oddychanie, często pełzają po ziemi lub łodygach roślin. Jeśli znajdują się ulu, skupiają się jego górnej części. Czasami objawy obejmują także utratę owłosienia. Choroba dzieli się na kilka grup, zależności od objawów i przebiegu: wirus ostrej paraliży pszczół, wirus powolnej paraliży pszczół, wirus X lub wirus Arkansas. Aby zwalczyć chorobę, należy usuwać martwe pszczoły i spalać je. Ul i ramki należy myć gorącym 5% roztworem sody kaustycznej lub potasowej.
Zakażenia bakteryjne:
Riketsioza
Riketsioza wywoływana jest przez bakterię z gatunku Rickettsia, która atakuje szeroką gamę stawonogów. Choroba została odkryta dopiero 1949 roku. Zwykle ta bakteryjna infekcja pojawia się razem z nosemozą, sepsemią lub zakażeniem roztoczami. Ponieważ ta choroba nie powoduje poważnych szkód rojach pszczół, jest dziś raczej pomijana i nie jest zbyt dokładnie badana. Objawem choroby jest mętnie mętny hemolimfa pszczół.
Sepsa
Głównym czynnikiem wywołującym tę chorobę jest bakteria Pseudomonas apisepticus, która dostaje się do hemolimfy pszczół, gdzie swoim działaniem (bezpośrednio lub poprzez wydzielanie toksyn) powoduje śmierć pszczół. Na szczęście, ta bakteria nie powoduje większych szkód. Ze względu na to, że bakteria jest wszechobecna środowisku, występując pożywieniu, glebie i wodzie, jest dość rozpowszechniona. Do pszczół bakteria dostaje się drogą powietrzną lub przez pożywienie. Dla zdrowego i silnego roju bakteria nie stanowi zagrożenia, choroba rozwija się tylko przypadku osłabienia roju. Często atakuje przypadku, gdy rój jest już zainfekowany nosematozą, co prowadzi do uszkodzenia układu pokarmowego pszczół, ułatwiając bakteriom dostanie się do hemolimfy. Choroba objawia się osłabieniem pszczół, co prowadzi do niemożności lotu. Czasami występuje również utrata owłosienia. Diagnostyka prowadzona jest na żywych pszczół i plastrach z czerwiem, głównie celu wykluczenia innych, bardziej niebezpiecznych chorób. Profilaktyka przeciwko chorobie opiera się głównie na higienie; przypadku jej wystąpienia należy zdezynfekować ul i wszystkie narzędzia pszczelarskie używane do pracy z pszczół, a także przekopać glebę wokół uli i zdezynfekować ją mlekiem wapiennym. Należy również zbierać martwe pszczoły i spalać je. Można także przenieść ul bardziej odpowiednie miejsce (z cienia lub wilgoci).
Choroby inwazyjne:
Amoebioza pszczół
Amoebiozę pszczół wywołuje pasożyt Amoeba pszczół (Malpighamoeba mellificae). Do zakażenia dochodzi przez pożywienie lub wodę. układzie pokarmowym pszczół z cysty uwalniają się zarodniki, które atakują gruczoły malpighijskie. Amoeba rozwija się organizmie pszczoły przez ponad trzy tygodnie. Po tym czasie dojrzała amoeba zaczyna produkować nowe cysty, które są wydalane wraz z odchodami. miarę upływu czasu dochodzi do atrofii komórek nabłonkowych, organizm pszczoły zostaje wypełniony amoebami i zalany toksynami, co ostatecznie prowadzi do śmierci pszczół.
Nosemoza
Nosemozę wywołuje pierwotniak Nosema apis. Dzisiaj jest to najczęściej występująca choroba wśród społeczności pszczół. Szacuje się, że Republice Czeskiej tym pierwotniakiem zakażone jest ponad 50% wszystkich rojów. Pszczoły zarażają się pierwotniakiem przez spory obecne pożywieniu. Tak zarodek dostaje się do ula. Źródłem zakażenia mogą być również inni szkodnicy, którzy przedostają się do uli, a nawet sam pszczelarz, który przynosi pierwotniaki na używanych ramkach, plastrach czy ulach. plassach zakażenie rozprzestrzenia się głównie przez koprofagię, tj. spożywanie odchodów. Pierwotniak do swojego rozwoju wymaga wąskiego zakresu temperatur między 30°C a 36°C; jeśli temperatura ulu nie osiąga tych wartości, rozwój pierwotniaka zostaje zahamowany. Pierwotniak żyje układzie pokarmowym pszczoły, skąd atakuje organizm. ciągu pierwszych pięciu dni po zakażeniu bakterie saprofityczne przedostają się przez ścianę jelita do hemolimfy. Zaatakowane ściany jelit tracą swoje właściwości i stopniowo cały układ pokarmowy pszczoły zostaje sparaliżowany. Przestaje prawidłowo przetwarzać pożywienie, co prowadzi do braku białek i innych składników odżywczych. Pszczoła traci zdolność karmienia czerwiu i królowej oraz przedwcześnie się starzeje. zimie wydalanie jest obciążone, co prowadzi do całopojedynczości. Chore pszczoły zdychają przedwcześnie.
Warroza pszczół
Warroza jest wywoływana przez niebezpiecznego pasożyta Varroa destructor. Samice roztocza dostają się do uli na ciałach robotnic. Po rozprzestrzenieniu się choroby ulu, Varroa destructor jest roznoszona przez trutnie, które wylatują z ula. Tuż przed zasklepieniem czerwiu samica przechodzi na niego. Po zasklepieniu czerwiu samica składa maksymalnie 5 jaj, z których wykluwają się larwy, przechodzące przez kolejne stadia rozwojowe jako protonimfa i deuteroimfa. ciągu kolejnych 6 dni wykluwają się dorosłe samce, a po 9 dniach samice. Samce giną zaraz po zapłodnieniu, jeszcze komórce, a zapłodnione samice przylegają do dorosłych i komórkę opuszczają. Samica żyje na dorosłych przez kilka dni, po czym przechodzi do kolejnej komórki, a cykl się powtarza. Niebezpieczeństwo roztocza polega na tym, że odżywia się hemolimfą pszczół, co je osłabia, powoduje rany i może przenosić inne choroby. Roztocza diagnozuje się poprzez obecność martwych samic wodzie. Warroza jest leczona zgodnie z instrukcjami Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej, która zarządza leczeniem rejonach, gdzie występuje roztocz.
Roztočníkowy zapalenie tchawic (Akarapidoza)
Ważną informacją o akarapidozie jest to, że Czechach nie występuje od 1986 roku. Niemniej jednak wciąż występuje krajach sąsiadujących, więc warto na nią uważać. Chorobę wywołuje pasożyt Acarapis woodi. Ten pasożyt jest bezpośrednio związany z pszczelimi społecznościami i poza ulem ginie ciągu kilku dni. Zapłodnione samice osiedlają się tchawicach młodych pszczół. Choroba zwykle objawia się pod koniec zimy lub po dłuższych okresach złej pogody, gdy większość pszczół znajduje się ulu. Choroba objawia się niepokojem pszczół, zainfekowane osobniki nie latają i zwykle gromadzą się na dnie ula, gdzie również giną. Rój może umrzeć z powodu braku zasobów, gdyż zdrowi, zdolni do lotu pszczoły umierają stopniowo.
Mały chrząszcz ulowy (Aethinoza)
Aethinozę wywołuje niebezpieczny chrząszcz Aethina tumida, który zaczął się rozprzestrzeniać ostatnich dziesięcioleciach. Jego pierwotnym siedliskiem jest południowa Afryka, skąd rozprzestrzenia się na cały świat, stanowiąc nowe zagrożenie dla zdrowia naszych pszczół. Samice składają jaja racz-po użytkowanych częściach ula, z których po czterech dniach wykluwają się larwy. ulu żywią się plastrami, pyłkiem, miodem, a niestety również czerwiem pszczelim. Dorosłe osobniki opuszczają ul i przepoczwarzają się glebie, skąd rozprzestrzeniają się dalej. Największe zagrożenie dla społeczności pszczół stwarza ten chrząszcz, gdy jego larwy mno-żą się nadmiernie i niszczą węzę pszczelą do tego stopnia, że ul przestaje funkcjonować. Brak jest wiarygodnego sposobu za-rządzania tym chrząszczem, dlatego konieczne jest przestrzeganie przepisów dotyczących importu pszczół, aby opóźnić jego inwazje.
Świdrak pszczeli (Braulioza)
Na ciałach pszczół mogą żyć małe muchy Braula coeca. Ich wielkość nie przekracza 1,5 milimetra. Czechach dość często występuje, niektórych regionach nawet 20 % ulach. Samica muchy składa jaja na niezasklepionych komórkach plastrów z miodem. Wyklute larwy żywią się miodem i wiercą małe tuneliki plastrze, które są widoczne gołym okiem. Po 21-dniowym rozwoju larwy przepoczwarzają się i prze-kształcają dorosłe osobniki, które przechodzą na ciała pszczół. Cho-ciaż nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla pszczół, staramy się je wyeliminować za pomocą fumigacyjnych środków.
Choroby i wady pszczelich matek
Matki pszczele mogą zostawaaćonaise przez przemysłowe choroby, jake również na ofis porównanwyc w pntegrchie porporówki wych; u nich są one jednak złasn zadywnoczarne i mają cięż żanstenity. Niektóre choroby atakują przede wszystkim matki. Matka pszczela może również zostać dotknięta różnymi wadami, które uniemożliwiają jej prawidłowe składanie jaj, co osłabia rój, a nawet prowadzi do jego śmierci.
Melanoza
Pierwotnymi czynnikami wywołującym chorobę są grzyb Melanosella mors apis lub bakteria Aerobacter cloacae. Chociaż choroba ta dotyczy głównie matek, mogą być nią zainfekowane również robotnice. Spory lub bakterie dostają się do ula przez pożywienie, atakując przede wszystkim jajniki i gruczoły jadowe pszczół (jeżeli infekcja wywołana jest przez bakterie, atakowane są tylko jajniki). Melanoza nie musi prowadzić do śmierci matki, ale traci ona zdolność składania jaj i musi być zastąpiona.
Nosemoza
Nosemoza, obok wczelarstwa, wykazuje podobne objawy u matek, zwłaszcza młodych, przed wylotem godowym. Młode matki zakażają się zarodnikami pierwotniaka Nosema apis podczas przyjmowania pokarmu dostarczanego przez robotnice. Rozwój nosemozy u matek jest bardzo szybki; już trzeciego dnia od zakażenia ich odchody zawierają nowe zarodniki choroby. Po dwóch do trzech tygodni matki stają się niezdolne do ruchu i umierają.
Trutówki
Trutówki to matki składające niezapłodnione jaja komórkach robotniczych, z których wykluwają się trutnie. Zjawisko to występuje przede wszystkim u starych lub niewłaściwie zapłodnionych matek, a także u matek nigdy nie zapłodnionych. Takie matki natychmiast zastępujemy młodymi. Zdarza się jednak, że na początku również młode matki składają jaja trutowe lub mieszany czerw. Takiej matki nie należy od razu wymieniać, warto poczekać, czy zjawisko jest tylko tymczasowe.
Niepłodność matek
Niepłodność matek może wynikać z różnych zaburzeń. Często spotykaną wadą jest atrofia, czyli zmniejszenie trąbek jajowych. Inne zaburzenia to guzy na jajnikach, anatomiczne nieprawidłowości organów płciowych, mechaniczne uszkodzenia narządów płciowych, zaschnięte płyny ustrojowe ciele matki (sperma trutnia, resztki organów kopulacyjnych, odchody). Niepłodność może być również związana z inną chorobą, taką jak nosemoza. Kolejnym zaburzeniem prowadzącym do niepłodności jest składanie „głuchych” jaj, które umierają po jednym lub dwóch dniach z powodu niedostatecznej odżywienia komorze jajowej. Niestety większość przyczyn niepłodności jest nieuleczalna, a matka powinna być jak najszybciej zastąpiona zdrową matką.
Zatkane jajowody matek
Aby u matek nie wystąpiła ta wada, wymagana jest dobra opieka pszczół opiekunek. Po zapłodnieniu większość nadmiarowej spermy musi zostać usunięta z jajowodów matki. Jeśli pszczoły nie dbają wystarczająco o matkę, sperma może pozostać jajowodach, zgęstnieć i spowodować sepsę i śmierć matki.
Jaki ul jest najlepszy? Cz. 2.
W poprzedniej części artykułu omówiliśmy różne rodzaje uli s ohledem na velikost pasiek a wymagania właścicieli. Dziś skoncentrujemy się na pożytkach wykorzystywanych do produkcji miodu i przyjrzymy się charakterystyce niektórych ras i linii pszczół.
Niesprzyjające warunki pożytkowe
Staré rosyjskie porzekadło mawia: „Dobrzy pszczelarze są tam,
gdzie dobre są pożytki”. I rzeczywiście, bioróżnorodność i obfitość bazy
pyłkowej potrafią rozwiązać wiele problemów. Nawet pszczoły o mniej sprzyjającej
genetyce czy prowadzenie gospodarstwa w sposób niezbyt doskonały, mogą w takich
warunkach dawać świetne rezultaty. Owady dobrze odżywione rozwijają się
harmonijnie i rzadziej chorują.
Jednak nie każde miejsce oferuje takie idealne warunki. W różnych lokalizacjach
warunki pożytkowe są różne, ale można założyć, że w niektórych obszarach
pszczoły mogą liczyć jedynie na 1-2 okresy obfitości, które pozwalają na pełny
rozwój rodzin i „podzielenie się” nadwyżkami produkcyjnymi z pszczelarzem.
W pierwszych miesiącach wegetacji roślin dostępność pokarmu jest zazwyczaj
umiarkowana, ale wystarczająca. Natomiast w drugiej części lata pszczoły często
wymagają dokarmiania. Podawanie węglowodanów jest kosztowne, ale proste –
wystarczy syrop cukrowy lub gotowe produkty paszowe.
Przy okazji dokarmiania można dodać napary ziołowe lub mieszanki paszowe
wspomagające kondycję pszczół. Większym problemem jest brak aminokwasów
egzogennych, które naturalnie pochodzą z pyłków roślinnych. Substytuty pyłków
poprawiają sytuację, ale nie rozwiązują jej całkowicie.
Etyka zbioru propolisu
Ciekawostką są filmiki na temat zbierania propolisu za pomocą
siatek elewacyjnych czy worków po różnych produktach niezwiązanych z
pszczelarstwem. Choć propolis ma właściwości biobójcze i dezynfekcyjne, warto
pamiętać, że takie praktyki mogą być negatywnie postrzegane przez konsumentów.
Czy chciałbyś jeść dżem owocowy gotowany w beczce po benzynie albo warzywa
zebrane i sprzedawane w wiadrach budowlanych? Pewnie nie. Dlatego zrozumiałe
jest, że konsumenci mogą niechętnie patrzeć na propolis pochodzący z takich
źródeł.
Ule na tereny przeciętnie zasobne w nektar i pyłek
Jeżeli pszczelarz prowadzi gospodarkę stacjonarną w miejscu z
przerywanymi i niekoniecznie obfitymi pożytkami, warto rozważyć ul z dużym
gniazdem i małymi nadstawkami. W 2020 roku, sezonie mało urodzajnym, dobre
wyniki uzyskali pszczelarze pracujący na ulach warszawskich poszerzanych
korpusowych. Taki ul zazwyczaj składa się z 10-plastrowego gniazda i kilku
nadstawek ½ wielkopolskich.
Ten przepisany i zaktualizowany tekst doskonale oddaje zalety i wady różnych
metod pszczelarstwa, uwzględniając przy tym potrzeby zarówno pszczelarzy, jak i
konsumentów.
Ule w warunkach pasiek wędrownych
Przy prowadzeniu pasiek wędrownych, gdzie wykorzystujemy
obfite pożytki przez cały sezon, kluczowe jest zastosowanie pojemnych uli o
jednolitych ramkach. Do takich konstrukcji należą ule Langstrotha oraz jego
wariacje, a także system ½ Dadant. W pewnym stopniu spełniać oczekiwania
pszczelarzy „wędrowców” może również ul Ostrowskiej oraz wprowadzona ostatnio do
użytku tzw. osiemnastka wielkopolska (ule o ramkach skróconych do 18 cm z
oryginalnych 26 cm).
Zalety pojemnych uli z jednolitej ramki
Te ule oferują pszczołom dwie kondygnacje gniazdowe, które można w razie
potrzeby rozszerzyć o trzecią. W przypadku ula Langstrotha zazwyczaj używa się
jednego korpusu, a tylko na krótki okres dodaje drugi, aby zwiększyć liczbę
komórek do czerwienia. To umożliwia stymulacyjne zabiegi oraz odbieranie ramek
na odkłady za pomocą całych korpusów. Dodatkowo można przenosić plastry z
gniazda nad poziome kraty odgrodowe, co w większości systemów uli używanych w
Polsce nie jest możliwe.
Usprawnienia logistyczne
Stosowanie jednego wymiaru ramki w całej pasiece znacznie ułatwia wiele procesów logistycznych oraz redukuje nakład pracy potrzebny do prowadzenia pszczół. Jest to korzyść zarówno dla pszczelarza, jak i samych owadów. Eliminowanie konieczności cotygodniowego czy częstszego rozbierania gniazda ramka po ramce i ograniczenie tego do 3-4 przeglądów rocznie pozytywnie wpływa na produktywność rodzin pszczelich. Mniejsza ilość stresu generowana przy wglądach do uli minimalizuje zaburzenia codziennych prac pszczół.
Dostosowanie uli do własnych potrzeb
Dostosowanie ula do własnych oczekiwań, potrzeb i warunków panujących w gospodarstwie ma kluczowe znaczenie dla wyników produkcyjnych na koniec sezonu. Wybór odpowiedniego typu ula musi iść w parze z selekcją odpowiedniego pogłowia pszczół.
Proces wieloletni
Trzeba jednak pamiętać, że osiągnięcie optymalnych rezultatów
w tych kwestiach zajmuje zazwyczaj lata. Mało komu udaje się na początku dokonać
idealnych wyborów. Niemniej jednak warto poświęcić tym zagadnieniom czas i uwagę,
aby jak najlepiej wykorzystać warunki, w jakich prowadzimy nasze pasieki.
Ten zaktualizowany i przejrzysty opis pomoże pszczelarzom lepiej zrozumieć
znaczenie właściwego dopasowania uli do warunków pasiek wędrownych oraz korzyści
płynące z wyboru jednolitych konstrukcji ramkowych, przyczyniając się do
optymalizacji działań w pasiece.
Jaki ul jest najlepszy? Cz. 1.
To pytanie od dawna stanowi przedmiot dyskusji wśród doświadczonych
pszczelarzy. Odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od wielu czynników.
Ważne jest, aby przeanalizować cechy poszczególnych typów uli pod kątem
ich przeznaczenia. Czego innego będzie oczekiwał właściciel małej
pasieki w przydomowym ogródku, a czego innego prowadzący towarowe,
wędrowne gospodarstwo zawodowiec czy półprofesjonalny pasiecznik.
Klasyfikacja pasiek na potrzeby artykułu
Wprowadzenie pewnych kategorii pasiek również budzi kontrowersje.
Warunki, w jakich działają pasieki, stale się zmieniają, czy to przez
wdrażanie nowych technologii, czy zmieniające się realia rynkowe.
Przyjmijmy jednak pewną klasyfikację, która pomoże sformułować zalecenia
dotyczące wprowadzenia konkretnych uli do użytku:
Charakter pasieki:
Typ pasieki | Liczba rodzin produkcyjnych |
Małe, amatorskie pasieki | 1-40 | | Pasieki półzawodowe | 41-200 | | Pasieki towarowe | 201+ | | Nowoczesne pasieki towarowe| 201+ |
Amatorskie pasieki – co wybrać?
W przypadku małych pasiek, typowo hobbystycznych, najważniejszym czynnikiem jest pasja do pszczelarstwa. Kalkulacje kosztowe, efektywność pracy czy kwestie logistyczne schodzą tu często na dalszy plan. Zarówno decyzja o założeniu pasieki, jak i większość wyborów związanych z nią dyktuje głos serca.
Ule wielkopolskie
Ule wielkopolskie są często wybierane przez początkujących ze względu na łatwą dostępność materiałów i sprzętu. Popularność tego typu ula w Polsce czyni go doskonałym wyborem dla małych, przydomowych pasiek. Pszczelarz-hobbysta może czerpać radość z obserwacji pszczół i nie martwić się o skomplikowane kwestie techniczne.
Ule Dadanta
Dla bardziej zaawansowanych amatorów, ule Dadanta mogą być bardziej atrakcyjne. Oferują większą pojemność ramki, co jest korzystne w okresie intensywnego rozwoju rodziny pszczelej. Chociaż Dadanta wymaga więcej pracy i inwestycji, jego zalety mogą przeważyć w przypadku hobbystów z większym doświadczeniem.
Podsumowanie
Wybór najlepszego ula zależy od wielu czynników, takich jak doświadczenie pszczelarza, liczba rodzin produkcyjnych oraz specyfikacja pasieki. W małych, amatorskich pasiekach najważniejsze są pasja i zamiłowanie do pszczelarstwa. Dlatego też wybór ula powinien być dokonany zgodnie z indywidualnymi preferencjami i celem hodowli. W kolejnych częściach artykułu omówimy zalety i wady poszczególnych typów uli dla pasiek półzawodowych i towarowych.
Co innego, gdy liczba zasiedlonych uli zbliża się do trzydziestu,
czterdziestu. W rozmowach z pszczelarzami, czy to w ich pasiekach, na
szkoleniach czy konferencjach, widoczna jest pewna prawidłowość: po
osiągnięciu takiej wielkości gospodarstwa coraz więcej uwagi poświęca
się analizie inwestycji, ich wpływu na działalność pasieki w dłuższej
perspektywie oraz zasadności. Pszczelarze posiadający kilkadziesiąt
rodzin pszczelich zaczynają podejmować świadome decyzje odnośnie
kierunków produkcji, rozwijania rynków zbytu oraz wyboru kanałów
dystrybucji produktów pszczelich.
Kolejny istotny próg to 200 rodzin produkcyjnych. Jest to jedynie
orientacyjna granica. Spotkałem pszczelarzy, którzy przy 80 rodzinach
pszczelich prowadzą działalność zawodowo, oraz takich z 550 rodzinami
pszczelimi, którzy nadal pracują na etacie w dużej, niezwiązanej z
pszczelarstwem firmie, a w gospodarstwie pomagają im emerytowani rodzice.
Jeżeli miałbym jednak wskazać granicę, po której przekroczeniu można
mówić o zawodowstwie w branży pszczelarskiej, to byłby to właśnie próg
200 uli. Przy racjonalnym zarządzaniu pasieką i umiarkowanych
oczekiwaniach finansowych, ten poziom pozwala zapewnić stabilne środki
na utrzymanie rodziny oraz umiarkowane inwestycje i rozwój gospodarstwa.
Niektóre pasieki w Polsce, posiadające ponad 200 uli, niekoniecznie
najnowocześniejsze w konstrukcji, są rozmieszczone na stałych miejscach.
Istnieją jednak również gospodarstwa, które intensywnie inwestują w
nowoczesne rozwiązania do przenoszenia uli, takie jak ładowarki, wózki
widłowe, dźwigi do lawet, samochody terenowe czy pickupy zdolne poruszać
się z przyczepami w trudnym terenie. Polska branża pszczelarska, choć
ogólnie ekonomicznie dość słaba i wciąż niewystarczająco produktywna,
zwłaszcza w nieurodzajne sezony jak 2020, jest różnorodna i przez to
interesująca. Ta dywersyfikacja umożliwiła powstanie wielu modeli
rozwoju pasiek w Polsce. W zależności od wielkości pasieki (tymczasowej
czy docelowej) można ocenić przydatność różnych konstrukcji uli.
Ule do małych, amatorskich pasiek
Małe, amatorskie pasieki, liczące do 40 zasiedlonych uli, stanowią
zdecydowaną większość tego typu gospodarstw w Polsce. Instytut
Ogrodnictwa, Zakład Pszczelnictwa w Puławach co roku przygotowuje raport
pt. „Sektor pszczelarski w Polsce”. Autorzy raportu przyjmują podział na
8 kategorii według wielkości pasiek. Z raportu za rok 2019 wynika, że
pasiek z liczbą rodzin pszczelich od 1 do 50 (pierwsze 4 kategorie) jest
w Polsce 71 430, a wszystkich pasiek łącznie nieco ponad 77 300.
Zakładając, że 10-20% tej liczby to pasieki liczące 40-50 uli, które
sklasyfikowaliśmy jako półzawodowe, nadal widać, że małe pasieki
dominują w krajobrazie Polski.
Również w przydomowych pasiekach z powodzeniem można stosować ule
korpusowe, szczególnie klepkowe, składające się z dwóch warstw drewna z
warstwą sztucznej izolacji. Choć cięższe i mniej przydatne dla
wędrujących pszczelarzy, są one bardzo trwałe i odporne na ekstremalne
warunki pogodowe.
Ule do pasiek półzawodowych
Półzawodowi pszczelarze to ci, którzy traktują prowadzenie pasieki
jako dodatkowe źródło dochodu. Choć pasjonują się pszczołami i szanują
te maleńkie stworzenia, podchodzą do zarządzania pasieką w sposób
bardziej pragmatyczny niż hobbyści. Potrzebują rozwiązań zapewniających
pszczołom odpowiednie warunki, a jednocześnie ułatwiających i
przyspieszających obsługę pasieki. Dlatego nierozbieralne i ciężkie
korpusowe ule nie spełniają ich oczekiwań. Półzawodowi pszczelarze
powinni przede wszystkim rozważyć ule z tworzyw sztucznych. Są one
lekkie, praktyczne, łatwe do utrzymania w czystości i konserwacji.
Zapewniają pszczołom dobre warunki zarówno latem, gdy temperatury są
wysokie, jak i zimą, dzięki odpowiedniej wentylacji i izolacji, co
eliminuje konieczność stosowania dodatkowych ociepleń czy mat.
W pasiekach półzawodowych kluczowa jest standaryzacja. Często brakuje
czasu na sprawdzanie, czy poszczególne elementy uli są kompatybilne ze
sobą. Problemy mogą pojawić się zwłaszcza przy używaniu różnych systemów
uli. Jeśli dennica czy powałka jednego ula pasuje do innych, praca staje
się szybsza i łatwiejsza. W ulach z tworzyw sztucznych często stosuje
się felce, które zapobiegają rozszczelnianiu podczas transportu. Jednak
nawet w obrębie tego samego systemu, elementy felcowe i bezfelcowe mogą
nie być kompatybilne, co dotyczy również produktów różnych producentów.
Warto to uwzględnić przy składaniu zamówienia.
Ule do dużych pasiek
W pasiekach liczących kilkaset rodzin produkcyjnych kluczowe są
szczegóły. Standaryzacja i uproszczenia wprowadzane w gospodarstwie
znacznie usprawniają pracę. Preferowane są ule rozbieralne, które
umożliwiają szybkie przeprowadzanie prac przy pszczołach, oraz lekkie
konstrukcje, co jest istotne w pasiekach wędrownych. Gospodarstwa tego
typu wyposażane są w samochody dostawcze, które umożliwiają przewożenie
niezbędnych narzędzi i materiałów, chroniąc je przed wiatrem, deszczem i
kradzieżą. Problemem jest jednak mechanizacja załadunku i rozładunku na
tego typu pojazdy, dlatego najlepszym rozwiązaniem wydają się ule z
tworzyw sztucznych.
Ule do nowoczesnych pasiek towarowych
W Polsce coraz częściej spotyka się trendy i rozwiązania stosowane od
lat w krajach o rozwiniętym pszczelarstwie. Popularne stają się
bezfelcowe, drewniane jednościenne ule, które są proste w konstrukcji i
lekkie, choć nie aż tak jak te z tworzyw sztucznych. Składają się
zazwyczaj z jednej wspólnej dennicy dla kilku uli, korpusów, miękkiej
powałki i drewnianego daszka. Często mają otwory zakrywane plastikowymi
korkami, które podczas karmienia zimowego lub wiosennej stymulacji są
zdejmowane, pozwalając na umieszczenie wiaderek z pokarmem nad ulem. Ule
te są spaletyzowane, co umożliwia mechaniczny załadunek i rozładunek.
To pierwsza część analizy dotyczącej przydatności różnych uli w polskich
pasiekach, oceniając je pod kątem wielkości gospodarstw i oczekiwań ich
właścicieli. W kolejnej części artykułu skupię się na przydatności uli
ze względu na wielkość wykorzystywanych pożytków.
















W magazynie












































































































































