Kalendarium pszczelarza – Luty (25 lutego)
Luty to najkrótszy miesiąc w roku, znany ze swego humorzastego charakteru. W cieplejsze dni potrafi kusić rośliny do wczesnego kwitnienia, by następnie nocnymi przymrozkami uszkodzić przebudzone pąki i kwiaty. Słynny czeski pisarz Karel Čapek pięknie ujął to w swojej książce "Rok ogrodnika", opisując dwoistość lutowego oblicza. Raz pozwala cieszyć się obfitym śniegiem na stokach górskich, innym zaś razem przypomina nam o przygotowaniach ogrodu i pasieki na nadchodzącą wiosnę. Jest to okres, gdy nasze myśli zaczynają krążyć wokół nadchodzącego sezonu pszczelarskiego i ogrodniczego. Zima jeszcze trwa, lecz już niedługo będziemy mogli cieszyć się świeżymi zapachami i tętniącym życiem ogrodu. To idealny czas na odpoczynek, zebranie energii oraz na praktyczne zaplanowanie nadchodzących działań.
Pszczoły mają dużą konkurencję przy zapylaniu
W niedawnym amerykańskim badaniu porównano skuteczność zapylania dziko rosnących roślin przez lokalne gatunki owadów-zapylaczy i sprowadzone pszczoły miodne. Na liście najlepiej zapylających owadów pszczoła miodna nie zajęła czołowych pozycji. Aż 85% gatunków roślin kwitnących uzależnionych jest od zapylania przez zwierzęta. Pszczoła miodna, rozprzestrzeniona przez człowieka na wszystkie kontynenty prócz Antarktydy, odpowiada jednak jedynie za 13% zapyleń dzikiej flory.
Pszczelarze w obliczu poważnego zagrożenia: zgnilec europejski
We Vratislavicach nad Nysą pszczelarze toczą walkę z groźną chorobą bakteryjną – zgnilcem europejskim, nazywanym również zgnilcem otwartym. Do tej pory na czterech stanowiskach konieczne było zniszczenie 29 rodzin pszczelich. Dopiero na wiosnę okaże się, czy jest to ostateczna liczba. Choroba dotarła również do pobliskiego Liberca, gdzie pierwszy przypadek odnotowano już w lipcu. Obecnie cały obszar administracyjny miejscowości Vratislavice nad Nysą pozostaje pod ścisłym nadzorem weterynaryjnym.
Ramka z ukośnie ściętymi beleczkami bocznymi
Powiedzenie „każdy czeski pszczelarz to wynalazca” jest dobrze znane i niezwykle prawdziwe. Każdy pszczelarz nieustannie poszukuje rozwiązań, które ułatwią mu zarządzanie pasieką, co prowadzi do licznych innowacji w metodach i narzędziach pszczelarskich. Jednym z takich rozwiązań są właśnie ulepszone ramki z ukośnie ściętymi beleczkami bocznymi. Podczas corocznego umieszczania w ulu ramek z węzą, które później są zabudowywane przez pszczoły, jednym z największych problemów okazuje się kruchość plastrów dziewiczych.
Kalendarz pszczelarski – grudzień
Zima jak z obrazów Ladovych, bielutkie pejzaże i dźwięk sań… Podczas gdy dzieci cieszą się śniegiem, pszczoły spokojnie odpoczywają w ulach. Grudzień to dla wielu czas kontrastów – spokojnego nastroju i gorączkowych przedświątecznych przygotowań. Kiedy my biegamy w poszukiwaniu perfekcyjnych świąt, pszczele rodziny wykorzystują zimowy odpoczynek.
Kalendarz pszczelarski – styczeń 25
Mamy styczeń – miesiąc nowych początków i śmiałych postanowień. W tym najzimniejszym okresie w roku temperatury często spadają poniżej zera, a ule przykryte są czapami śniegu. To czas, kiedy zarówno pszczoły, jak i pszczelarze mogą pozwolić sobie na chwilę zasłużonego odpoczynku. Jest to znakomity czas, aby zerknąć w przeszłość, podsumować minione miesiące i zaplanować nadchodzący sezon. Choć czekają nas różne wyzwania, takie jak rozprzestrzenianie się szerszenia azjatyckiego, choroby wirusowe, konieczność oszczędzania i więcej obowiązków, przetrwamy wszystko łatwiej, jeśli zachowamy rodzinny szacunek, optymizm i wzajemne wsparcie. W tych trudniejszych chwilach szukajmy raczej sposobu na przezwyciężenie trudności, postrzegając je jako okazję do poprawy. Życzę Wam wszystkim oraz Waszym rodzinom dużo zdrowia i niech pszczoły obdarują Was w tym roku samymi radościami, minimalizując zmartwienia!
Szerszeń azjatycki – nowy, nieproszony gość w naszych okolicach
Podczas pisania artykułu do majowego wydania czasopisma „Pszczelarstwo”, poświęconemu przygotowaniom na pojawienie się szerszenia azjatyckiego (Vespa velutina), przedstawiony problem wydawał się być odległy czasowo. Początkowo otrzymywaliśmy informacje o jego występowaniu we wschodniej części Bawarii oraz rozważaliśmy, czy gatunek ten dotrze do nas także z południa - przez Węgry.





































































































































































































