Od przyczyn zmian w przyrodzie po ich znaczenie dla Twojego pszczelarstwa
Na przestrzeni ewolucji pszczoły znakomicie przystosowały się do naturalnego cyklu roślin. Dzięki swojej niestrudzonej pracy przy zapylaniu umożliwiają roślinom rozmnażanie i zapewniają sobie i przyszłym pokoleniom dostatek pokarmu – nektaru i pyłku. Wraz z końcem sezonu wegetacyjnego (koniec czerwca lub lipiec), pszczołom zaczyna brakować nowych źródeł pożywienia. Dlatego właśnie w tym okresie (zgodnie z naturalnym rytmem przyrody) pszczoły gromadzą wystarczające zapasy, aby utrzymać rodzinę przez jesień i zimę. Dawniej nasi przodkowie rozumieli tę zależność, pozostawiając większą część wyprodukowanego przez pszczoły miodu na zimę, a odbierając ewentualne nadwyżki dopiero wiosną następnego roku.
Zmiany, jakie zaszły w rolnictwie – pozbycie się polnych miedz, intensyfikacja produkcji rolnej czy siew monokultur oraz stosowanie środków chemicznych – istotnie wpłynęły na dostępność pokarmu dla pszczół. Coraz wcześniejsze koszenie łąk, często przed okresem kwitnienia roślin oraz stosowanie nawozów mineralnych i pestycydów bardzo ograniczają zarówno ilość, jak i różnorodność źródeł pokarmu, co wpływa dramatycznie negatywnie na żywotność pszczelich rodzin.
Równolegle pszczelarze zaczęli wprowadzać ule, które motywują pszczoły do intensywniejszego rozwoju i zwiększonej produkcji miodu. Często jednocześnie zabierają im zbyt dużą ilość zgromadzonych zapasów, zastępując je cukrowymi substytutami. Aby uzyskać prawidłowo rozwinięte pokolenie pszczół zimowych, które przetrwa aż do kolejnej wiosny, bardzo ważne jest, aby zapasy te były uzupełniane wystarczająco wcześnie (najpóźniej koniec czerwca lub początek lipca). W przeciwnym razie w gnieździe pojawią się pokolenia krótkowieczne, pozbawione właściwych zapasów tłuszczowych, co ogranicza możliwość przetrwania rodziny do wiosny.
Największym problemem współczesnego pszczelarstwa jest pasożytniczy roztocz Varroa destructor, którego populacja bez właściwych zabiegów gwałtownie wzrasta. V. destructor rozwija się wewnątrz zamkniętych komórek czerwiu, osłabiając larwy i dorosłe pszczoły. Brak systematycznych zabiegów ograniczających rozwój pasożyta prowadzi do poważnych infekcji, deformacji pszczół i ostatecznie do śmierci całych rodzin pszczelich, nawet gdy w ulach zgromadzone są znaczące ilości pokarmu.
Każdy odpowiedzialny pszczelarz powinien pamiętać o przestrzeganiu poniższych kluczowych zasad:
- Systematycznie i przez cały rok kontrolować ilość roztoczy Varroa destructor, prowadząc celowe zabiegi ograniczające ich rozwój, zgodnie z aktualnie stosowanymi metodami i preparatami leczniczymi.
- Pamiętać, że sezon wegetacyjny dostarczający pożywienie dla pszczół kończy się najpóźniej na przełomie czerwca i lipca.
- Nie odbierać całego zebranego przez pszczoły miodu, a po odebraniu części zapasów natychmiast je uzupełnić, karmiąc roztworem cukrowym.
- Zachować część zabranych wcześniej ramek z miodem, aby móc je oddać pszczołom na przedwiośniu w sytuacji niedoboru żywności.
- Dopasować wielkość ula do aktualnej wielkości rodziny pszczelej, zwłaszcza po zakończeniu miodobrania.
- Uświadomić sobie, że pasożytnicze roztocza Varroa spędzają na ciele pszczół nawet ponad 200 dni, raniąc i osłabiając je, co ułatwia infekcje bakteryjne i wirusowe.
- Nie lekceważyć wzrostu populacji Varroa, gdyż szkody stają się widoczne najczęściej dopiero w drugim lub trzecim sezonie, gdy jest już za późno na uratowanie rodziny.
Ważne jest regularne doglądanie uli w okresie zimowym poprzez słuchanie pszczół oraz sprawdzanie dennic. Pszczoły chore są niespokojne i głośne, wykazują objawy silnego porażenia w postaci złamanych i zdeformowanych skrzydeł, a na dennicy często można znaleźć martwe pszczoły oraz roztocza.
Nietypowe ciepłe zimy z temperaturami nawet około 10°C zmuszają pszczoły do większego zużycia zgromadzonych zapasów. Dobre przygotowanie rodzin na zimę i właściwe dokarmianie pozwalają jednak silnym rodzinom bez większego problemu przezimować takie nietypowe zjawiska pogodowe. Ci, którzy zaniedbali suplementację pokarmową lub zbyt opóźnili karmienie, często tracą cale rodziny zimą.
W przypadku utraty chorych rodzin pszczelich należy spalić padłe osobniki, oczyścić i zdezynfekować ule. Podczas przedwiosennego przeglądu oceniamy stan rodzin, ich zapasy oraz obecność plodu i matki. W razie konieczności dokonujemy decyzji o połączeniu rodzin lub uzupełnieniu zapasów specjalnymi pokarmami.
Przestrzeganie powyższych zaleceń oraz troska o utrzymanie zdrowych i silnych rodzin pszczelich pozwala uniknąć poważnych problemów, które mogą zagrozić gospodarce pasieki.
Tłumaczenie na podstawie artykułu autorstwa Jana Šmída z czasopisma pszczelarskiego „Včelařství”






































































































































































































